Słonce koło zatoczyło, przemierzyło tą samą drogę kolejny raz. Miejsca Księżycowi ustąpiło, by swym blaskiem oświetlał drogę błądzącym. W świetle gwiazd kroczących, z głową w dół zwieszoną, w myślach pogrążonych. Jeden mknie ulicą, drugi w oknie siedzi. Z uśmiechem na ustach, ze strapieniem na twarzy. A wśród nich Ofelia, obłąkańczym wzrokiem patrzy na innych...
Na posłaniu z trawy leżała, wciągając do płuc jej zapach. Myślami błądziła w chmurach, latała pod Niebiosami. A twarz kamienna została. Bez słowa wstała, weszła do lasu, zatapiając się w jego odchłani. Błądząc między drzewami, błądziła we wspomnieniach...o ławce, o parku, o poranku wśród śpiewu ptaków, o świcie w górach...z Nim. Raz się uśmiecha, raz z oczu łzy płyną. Raz głowę zwiesza, raz podnosi wysoko do góry. Bo był tam z nią razem. Przeżyli to razem. Każde słońce, każdy świt, każdy deszcz, każdą noc. Razem...Gdy w blasku Księżyca na tafli eziora szeptał "zawsze i na zawsze" słuchała, z błogością na sercu i lekkością ciała. Wtulona w Niego czuła spokój...
-Jesteś jeszcze? - szeptali w półmroku. Odpowiadało ciepło drugiego.
Wtuleni w siebie, razem przemierzali świat.
-O czym myślisz? - mówili w blasku ognia trzaskającego na drwach. Bez słów rozmawiali, gdy w cieniu drzew siedzieli.
Razem pisali, razem rysowali.
Ale nigdy nie padło żadne Wielkie Słowo. Nie mówili nic, jeśli nie byli pewni. Nigdy nie rozmawiali o swych uczuciach. Ze strachu...?Może bali się zranienia, odrzucenia...
Może nie lubili Wielkich Słów.
Zagubili się w leśnych ścieżkach, zapomnieli o świecie, zapatrzeni w swe oczy przy blasku Księżyca. Delikatny dotyk dłoni na dłoni,miękkie muśnięcie ust i zatopienie się w Jego ramionach.
O świcie się zbudzili na miękkim posłaniu z mchu. Żadne nic nie powiedziało, odwróceni plecami, złożyli swoje rzeczy - poszli w swoje strony.
Do następnego razu...














Comments
p.s. jedna literówka: "jezioro" pisze się przez "j"
--
tak myślałam,żee jak w Aniele vel IV nic nie znalazłaś to tu tak
fajna jesteś
--
--
ja fajna...?xP coś Ty
acha
--
--
Previous PageNext Page